Szukaj na tym blogu

piątek, 4 maja 2012

101. Gofry (jak ja mogłam tak długo do nich nie wracać...)

Gofry pełnoziarniste z:
-  budyniem kokosowym i prażonym kokosem
-  jogurtem naturalnym i truskawkami
- satino czekoladowym i migdałami prażonymi
- twarożkiem wiejskim i domowymi powidłami
- masłem orzechowym, serkiem wiejskim, nerkowcami

-

12 komentarzy:

  1. Bajeczne goferkowe serduszka ♥ Sama nie wiem,który by mi najbardziej podpasował chyba z budyniem kokosowym i kokosem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ktoś się zakochał. ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie potrafiłabym wybrać jednego wszystkie są na pewno pyszne.:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm gofry <3 ale dawno nie jadłam !
    wspaniale wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie śliczne ! zabieram wszystkie te z twarożkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś mi się wydaje, że porwę w tym tygodniu gofrownicę mojej mamy. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. jeju jeju jejuuu! Jakie cudowne! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. zapraszam do tag'u :) : http://hangaroundkitchen.blogspot.com/2012/05/143.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam. W śniadanku "Jaglanka krówkowa z "lodami" i fistaszkami" pisałaś o lodach z mleka skondensowanego :P Mam pytanie. Jak je robisz ?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do lodów.
    Robię je miksując schłodzone mleko skondensowane niesłodzone, aż uzyska taką dość puszystą konsystencję, dodaję cukier puder (albo inne słodzidło) aromat (najczęściej waniliowy lub śmietankowy) wstawiam do zamrażalnika. Żeby nie robiły się kryształki to kilka razy jeszcze miksuję całość. Co jakieś 2h wyciągam, miksuję i wkładam znowu do zamrażalnika.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga